W mojej sypialni zostało tylko łóżko. Całą resztę wyniosłem, zerwałem listwy podłogowe, ściągnąłem żyrandol. Jutro wszystko okleję folią i zacznę remont. Zmienię wszystko. To taki wstęp do zmian kardynalnych.

Wybrałem się dzisiaj po rubieżach. Zmiana pogody umożliwiła sensowny trakt. Przygotowałem rower, ubrałem się zabrałem trochę drobnych na kawę. Altstadt. prinksprusak.

Należy się spokój. Brakuje mi dni w których mógłbym się zaszyć sam ze sobą. Miłości wyśnione jak dawne sojusze już dawno wygasły. Jesteś znowu żaglem,sterem,balastem Kraj nad Loarą atlantycką daleko, piękne zamki, uśmiech płomienny, rozpięte guziki u koszuli… daleko i nie teraz. Brakuje mi spokoju, moje zmęczenie rośnie. Z każdej strony bombarduje mnie informacja, ktoś coś oczekuje, nie wysłucham wszystkich nie pomogę wszystkim. Nie mam takiej mocy sprawczej. Muszę pomóc sobie. Muszę odespać.

Gdybyś był, dzielił ze mną chłodne powietrze znad oceanu. Suchy las przemierzał. Twoje usta moje usta. Włosy jak wiatr. Struna. Gdyś tylko chciał zostać ze mną. Przez moment miliard. W ujęciu.